story cards pomysły na lekcje
EDU POMYSŁY

Story cards – uruchom wyobraźnię!

Czy uważacie swobodne wyrażanie myśli za istotną część nauki języka obcego? Czy podczas zajęć wykorzystujecie każdy dogodny moment żeby Wasi uczniowie mogli uruchomić wyobraźnię? Jeśli tak, to czuję, że story cards się Wam spodobają 🙂

Jako że są one jednym z moich ulubionych sposobów na zmotywowanie uczniów do mówienia, postanowiłam opisać to, jak możecie je wykorzystać. Wszystkie podane wskazówki da się też zastosować do ćwiczenia kreatywnego pisania (na przykład short stories) przy użyciu kart.
Zaczynajmy!

 Czym są story cards?

Zazwyczaj są to karty z umieszczonymi na nich elementami, które należy wykorzystać tak, aby powstała spójna historia. Najczęściej tymi elementami są obrazki, ikony czy zdjęcia.

 Czy wykorzystuję je tylko na zajęciach z dziećmi?

Nie. Rzeczywiście, tworząc karty zależy mi, żeby ich wygląd był atrakcyjny głównie dla najmłodszych (klasy 1–4). Nie oznacza to jednak, że młodzież czy dorośli nie będą z nich chętnie korzystać. Uwierzcie, po pierwszym zaskoczeniu zdecydowana większość z radością tworzy najróżniejsze historie. Kolorowe i urocze obrazki nie przeszkadzają w puszczeniu wodzy wyobraźni na całkiem inne, mroczne wody…

Dlaczego uważam je za atrakcyjne dla uczniów?

Po pierwsze, to już moja sprawdzona metoda więc wiem na pewno, że moi uczniowie ją lubią. Widzę ich zaangażowanie podczas ćwiczeń z użyciem kart. Na pewno wiecie, że niektóre grupy wiekowe są rozbrajająco szczere i bez zawahania dałyby mi do zrozumienia, gdyby coś im się nie podobało 😉

Po drugie, story cards dają spore pole do popisu jeżeli chodzi o interpretację tego, co się na nich znajduje. Nie każdy przecież widzi na obrazkach dokładnie to samo 😉 Poza tym, uczniowie mogą traktować podane elementy dość swobodnie, co znowu poszerza możliwości uruchomienia wyobraźni.

Jest jeszcze jeden powód. Rozmawiając z moimi uczniami widzę jak w miarę dorastania zmienia się ich podejście do kreatywnego myślenia, do używania wyobraźni bez żadnych ograniczeń. Obawa przed negatywną oceną spowodowana często doświadczeniami z przeszłości może skutecznie zniechęcić do nieskrępowanego dzielenia się swoimi pomysłami. Uwierzcie, dzięki Waszemu optymizmowi połączonemu z wykorzystaniem story cards większość uczniów pokona swoje bariery i będzie miała z mówienia wielką frajdę!

 Jak konkretnie mogę wykorzystać story cards na zajęciach?

Podstawowy i najprostszy sposób: uczeń losuje jedną kartę i w zależności od poziomu od razu lub po wyznaczonym czasie układa historię. Muszą znaleźć się w niej wszystkie elementy widoczne na obrazkach. Jak już wcześniej wspomniałam, ich interpretacja powinna być raczej swobodna, ale jednocześnie nie powinniście mieć problemu z określeniem, czy uczeń zrealizował zadanie.

Sposób przedstawiony powyżej może sprawdzić się na początku przygody ze story cards, kiedy uczniowie zapoznają się z takim rodzajem ćwiczenia. Poza tym, można go wykorzystać do zakończenia zajęć jeśli zostanie Wam kilka dodatkowych minut. Taka opcja sprawdzi się też podczas luźnej lekcji nastawionej na komunikację i płynność. Jeśli jednak chodzi o trenowanie konkretnych konstrukcji czy umiejętności, to według mnie nie obędzie się bez wprowadzenia dodatkowych reguł:

Ćwiczenie konkretnego czasu/konstrukcji…: Korzystając ze story cards, niechętnie używam poleceń w stylu: ” Użyj czasu Present Simple”. Jeśli to tylko możliwe, nakreślam tło sytuacji tak, aby uczeń używał konkretnego czasu bez poczucia, że „robimy gramatykę”. Jak to osiągnąć? Możecie na przykład poprosić, by po wylosowaniu  karty uczeń opowiedział o tym, co przydarzyło się jemu/ komuś w zeszłym tygodniu albo by patrząc na obrazki przewidział przyszłość dla siebie lub przyjaciela. Tak samo można działać z każdą inna konstrukcją. Wy najlepiej znacie swoich uczniów, ale z mojego doświadczenia wynika, że wolą ćwiczyć gramatykę kiedy nie do końca są tego świadomi 😉

Ćwiczenie słownictwa: Story cards, które przygotowuję, są pogrupowane tematycznie, dzięki czemu uczniowie mogą skupić się na tym, co akurat omawiamy. Nawet jeśli na obrazku pojawia się element, którego nie umieją nazwać, dzięki znajomości słownictwa z danego zakresu tematycznego zazwyczaj są w stanie użyć synonimu/ antonimu lub opisać to co widzą innymi słowami.

Jeżeli chcecie przećwiczyć temat, do którego story cards nie nawiązują, możecie dać dodatkowe polecenie. Dla przykładu: trenując przymiotniki dotyczące uczuć, możecie wybrać karty podróżnicze i poprosić uczniów, by opowiedzieli historię wakacyjną uwzględniając uczucia pojawiających się w niej postaci. To samo można zrobić ze słownictwem dotyczącym na przykład pogody. Pamiętajcie jednak: Łączcie dwa tematy jedynie wtedy, gdy uczniowie dobrze znają już jeden z nich. Nie chcecie przecież, by ćwiczone było zbyt wiele nowych słów naraz.

 Podsumowując:
  • story cards sprawdzą się świetnie jako uzupełnienie luźnej lekcji nastawionej na komunikację
  • możesz wykorzystać je gdy zostanie Ci parę minut pod koniec zajęć
  • z powodzeniem możesz ćwiczyć większość czasów i konstrukcji gramatycznych
  • są idealne do szlifowania słownictwa z konkretnego zakresu tematycznego

Myślę, że po przeczytaniu tego wpisu nie powinniście mieć żadnych wątpliwości, że karty zasługują chociaż na wypróbowanie 🙂 Dajcie znać czy używacie story cards na swoich zajęciach. Jeżeli tak, to jak je wykorzystujecie?