MATERIAŁY EDUKACYJNE

Present Simple – gra planszowa

Krótka historia powstania gry…

Dzisiaj opowiem Wam o jednym z moich uczniów. Na potrzeby wpisu dam mu na imię Adaś. Jest bardzo energicznym 10-latkiem i ma mnóstwo pomysłów. Nie przepada za pisaniem czegokolwiek, najchętniej cały czas by mówił, niekoniecznie na temat i niekoniecznie po angielsku:) Ponieważ Adaś to bardzo ruchliwe dziecko, niełatwo mu wysiedzieć 45 minut w szkole, ponieważ jak twierdzi, już po dwóch się nudzi. Brzmi znajomo?

Z Adasiem widuję się w roku szkolnym raz w tygodniu a nasze zajęcia trwają… 75minut. Tak, o pół godziny więcej niż standardowa lekcja  w szkole. Nie będę się teraz rozpisywać na temat długości trwania lekcji, najważniejszy jest fakt: trzeba tak wykorzystać te 75 minut żeby Adaś się nie nudził i żeby nauczył się rozsądnej ilości materiału.

Do trudniejszych zadań w mojej pracy zawsze podchodzę jak do wyzwań, nigdy jak do problemów. Tym razem było podobnie. To właśnie ten chłopiec zmienił mój poukładany, może nieco przewidywalny sposób nauczania. Zaczęłam szukać bardziej kreatywnych sposobów na prowadzenie każdej lekcji. Karty do tworzenia historii czy gry nie były już dodatkiem czy elementem rozluźniającym, ale stały się niezbędną częścią niemal każdych zajęć. Tak właśnie powstała planszówka, którą chcę się z Wami dzisiaj podzielić.

Tamtego wieczora nie miałam zbyt wiele czasu, a wiedziałam, że następnego dnia czeka mnie powtórzenie czasu Present Simple z Adasiem. Wymagania rodziców jak i jego samego były jasne: piątka na zbliżającej się wielkimi krokami klasówce. Standardowe pisanie zdań nie wchodziło w grę – przecież to strasznie nudne i nawet wizja dobrej oceny nie osłodziłaby takich katuszy. Test miał być jednak „tradycyjny” więc jakoś te zdania trzeba było przećwiczyć. I wymyśliłam – szybka gra planszowa ćwicząca czas Present Simple.

gra planszowa

Opis gry

Niby nic wyszukanego – nie ma goniących Cię potworów ani mrocznych artefaktów do zdobycia. Są za to 32 pola dające całkiem niezłą możliwość przećwiczenia konstrukcji gramatycznej oraz popularnych dla niej przysłówków. Potrzebujesz jedynie kostki i czegoś co może udawać pionki. Na dole znajduje się legenda; w zależności od koloru pola należy ułożyć zdanie twierdzące, pytanie, przeczenie lub dowolne zdanie z podanym przysłówkiem częstotliwości. Po drodze są też pola dające możliwość przesunięcia się do przodu albo cofające o parę kroków (lub nawet na start!).

Efekt?

Być może ciekawi Was czy Adaś chętnie zagrał w specjalnie przygotowaną dla niego grę. Otóż… chciał grać od nowa 3 razy!! Być może wydawało mu się, że to nie nauka, że w ten sposób nie będzie musiał robić czegoś, co uznałby za nudne (?), ale tym sposobem wykorzystał niemal wszystkie pola i z sukcesem przećwiczył budowę czasu. Sukces był pełen, ponieważ wszyscy byli zadowoleni – Adaś z dobrej zabawy, rodzice z dobrej oceny, a ja z tego, że udało mi się przekazać mu trochę wiedzy w bardziej przystępny sposób.

Planszówka w pojedynkę?

Na koniec warto wspomnieć, że prowadzę zajęcia indywidualne, więc pomysł z planszówką może wydawać się absurdem. Zapewniam jednak, że dzieci grają bardzo chętnie, ja jestem ich dodatkowym graczem, któremu zdarza się popełniać błędy. Żebyście tylko widzieli tą satysfakcję gdy poprawiają swoją nauczycielkę – bezcenny widok 🙂

No to już bez zbędnego przedłużania…

Poniżej zostawiam Wam link do gry w formacie pdf. Polecam wydruk w kolorze, inaczej trochę traci to sens. Jeśli jednak nie macie takiej możliwości, zawsze możecie użyć mazaków żeby zakreślić pola na różne kolory.

Present Simple board game

Dajcie znać jeśli wykorzystacie grę na zajęciach. Możecie też oznaczyć mnie na Instagramie #teachwithedutorka.

A jakie Wy macie sposoby na swoich Adasiów?